Banner badania – wizualizacja procesu badań laboratoryjnych w YUN

Ludzki mikrobiom – czym jest i jak o niego zadbać?

Nie jesteśmy samotni w naszych ciałach – mniej więcej 100 bilionów bakterii towarzyszy nam w podróży przez życie. Całość tych mikroorganizmów nazywamy mikrobiomem człowieka. Największa jego część znajduje się w jelitach i znana jest jako flora jelitowa. Ale nie tylko przewód pokarmowy, bo i jama ustna, pochwa, skóra oraz skóra głowy zawierają bogatą kolekcję bakterii. Jaką rolę odgrywają? Co ma z nimi wspólnego probioterapia? Wyjaśniamy.

Spis treści:

Mikrobiom – co to takiego?

Probioterapia wychodzi z założenia, że mikrobiom jest centralnym elementem, a ludzki organizm traktowany jest jako holobiont – złożony organizm, będący współistnieniem komórek eukariotycznych i mikroorganizmów. Wszystkie te organizmy ściśle ze sobą współpracują, wzajemnie się wspierając. Choć większość badań skupia się na układzie pokarmowym, nie wolno zapominać o mikrobiomie obecnym w innych miejscach – na skórze, w pochwie i jamie ustnej. Swoją drogą, czy wiesz, że skład mikrobiomu różni się znacznie w zależności od lokalizacji?

Do niedawna mikrobiom człowieka był obszarem stosunkowo mało zbadanym. Wpływ mikrobiomu na rozwój, fizjologię, odporność i metabolizm człowieka był praktycznie nieznany. W 2008 roku amerykański Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) zainicjował projekt Human Microbiome Project (HMP), którego celem jest identyfikacja mikroorganizmów bytujących w ludzkim ciele oraz analiza ich wpływu na organizm[1].

Badania wykazały, że mikrobiom zaczyna rozwijać się jeszcze przed narodzinami – niewielkie ilości bakterii obecne są w macicy, łożysku i płynie owodniowym. Choć płód ma kontakt z bakteriami już w życiu płodowym, to najważniejsze bakterie kolonizujące trafiają do niego podczas porodu drogami natury – przez kanał rodny matki. Te bakterie są kluczowe dla rozwoju silnego mikrobiomu i sprawnego układu odpornościowego [1].

Osoba patrząca przez mikroskop laboratoryjny.
Osoba patrząca przez mikroskop laboratoryjny.

Mikrobiom skóry jako odrębny ekosystem

Ludzkie komórki stanowią zaledwie 43% ogólnej liczby komórek w ciele – pozostałe 57% to bakterie, grzyby i jednokomórkowe eukarionty bytujące w naszych jelitach, jamie ustnej, na skórze oraz w żeńskim układzie rozrodczym. Łącznie jest więc ponad 1,5 biliona bakterii! Skład mikrobiomu jest silnie zróżnicowany w zależności od lokalizacji w ciele. W przewodzie pokarmowym można znaleźć ok. 400 gatunków bakterii, podczas gdy w pochwie występuje ich „zaledwie” około 300. Najwięcej uwagi poświęca się jednak mikrobiomowi jelit oraz skóry.

Utrzymana w równowadze mikrobiota jelitowa pełni liczne funkcje. Jest odpowiedzialna m.in. za ciągłość nabłonka jelitowego, a także zapewnia utrzymanie prawidłowej pracy układu immunologicznego, chroniąc jednocześnie cały organizm przed niekorzystnym wpływem złych bakterii [2]. Podobnie jak w przypadku jelit, powierzchnia skóry jest skolonizowana przez określone grupy dobrych bakterii, które stanowią integralną część układu immunologicznego. Ze względu na różnice anatomiczne skóry w różnych obszarach ciała, a także z uwagi na występowanie gruczołów łojowych, cały ten ekosystem bakterii, wirusów i innych mikroorganizmów jest zróżnicowany. Przykładowo na dłoniach znajdują się zupełnie inne bakterie niż na czole. Na twarzy i plecach, gdzie jest duże zagęszczenie gruczołów łojowych, występują inne mikroorganizmy niż na ramionach i nogach, gdzie skóra często bywa przesuszona [3].

Funkcje mikrobiomu skóry dla utrzymania jej w dobrej kondycji

Główną rolą mikrobiomu jest tworzenie na powierzchni skóry bariery ochronnej, która jest ściśle skolonizowana przez "dobre" bakterie. To one biorą udział w interakcjach pomiędzy tkankami a światem zewnętrznym oraz „blokują” miejsce na rozwój złych mikroorganizmów [3]. Dlatego utrzymanie mikrobiomu skóry w równowadze jest ważne dla ochrony przed czynnikami środowiskowymi, które mogą mieć niekorzystny wpływ na jej kondycję. Dotyczy to m.in. zanieczyszczeń powietrza i wody, światła słonecznego (promieniowanie UV), narażenia na chemikalia oraz nieprawidłowości w rutynie pielęgnacyjnej [4].

Skóra jest organem ulegającym ciągłej regeneracji, więc brak równowagi w mikrobiocie (stan dysbiozy) może niekorzystnie wpływać na jej kondycję. W efekcie, gdy funkcje bariery skórnej są zachwiane, może zmienić się wygląd cery. Skóra często staje się przesuszona, wrażliwa lub ma skłonności do trądziku. Dlatego utrzymanie równowagi mikrobiomu skóry ma korzystny wpływ na jej nawilżenie, wygląd oraz ogólny komfort [2].

Czynniki zaburzające równowagę mikrobiomu skóry

Na różnorodność mikrobiomu skóry wpływa wiele czynników wewnętrznych, np. wiek, płeć, odporność, hormony, dieta, stresory (urazy fizjologiczne i niepokój psychiczny), sen, metabolizm, a także pochodzenie etniczne i genetyka [4]. Inny mikrobiom będzie miał też mieszkaniec pustyni, a inny osoba mieszkająca nad morzem. Co ciekawe, mikrobiom jest podobny u osób spokrewnionych lub mieszkających razem. Proporcje i rodzaje bakterii różnią się u każdego człowieka – mikrobiom jest tak indywidualny jak linie papilarne.

Czynnikami przyczyniającymi się do zaburzenia równowagi mikrobiomu skóry są także bodźce zewnętrzne, a zwłaszcza [3, 4]:

  • zanieczyszczenie środowiska i smog;
  • ekspozycja na promieniowanie UV;
  • narażenie na chemikalia np. w środowisku pracy;
  • nieprawidłowe zwyczaje higieniczne i kosmetyczne (np. zbyt silne środki myjące, intensywne peelingi, kosmetyki zmieniające pH skóry oraz antybakteryjne i dezynfekujące);
  • rodzaj noszonej odzieży;
  • uprawiane sporty;
  • alkohol, papierosy i inne używki;
  • przyjmowane leki.

Te wszystkie czynniki mogą być nieprzyjazne dla skóry i bytujących na niej dobrych bakterii.

Nowoczesne podejścia do pielęgnacji wspierającej mikrobiom skóry

Zainteresowanie mikrobiomem w organizmie człowieka – a zwłaszcza probiotykami – rośnie w lawinowym tempie. Coraz częściej w nowoczesnym podejściu do dbania o cerę podkreślane jest znaczenie probioterapii, czyli pielęgnacji skóry kosmetykami zawierającymi prebiotyki i probiotyki. Dzieje się tak dzięki coraz liczniejszym badaniom naukowym i rosnącemu zainteresowaniu opinii publicznej.

Coraz częściej podkreśla się, że przekonanie „więcej oczyszczania = lepsza skóra”, jest błędne. Sterylność i nadmierna higienizacja bardzo silnymi środkami myjącymi, nie sprzyja dobrym bakteriom. Dlatego rutyna higienizacyjna powinna bazować na delikatnych formułach, łagodnych kosmetykach do oczyszczania i pielęgnacji, które nie zaburzają równowagi mikrobiomu skóry. Warto zwrócić uwagę na świadomy dobór składników w produktach kosmetycznych, zwłaszcza na obecność probiotyków i prebiotyków. Nie należy używać intensywnych, antybakteryjnych środków, które przyczyniają się do niszczenia bariery ochronnej skóry oraz mogą powodować podrażnienia i suchość. Ważne jest, żeby pielęgnacja była delikatna, a stosowane kosmetyki dobrane do rodzaju skóry i jej potrzeb [3].

Technologia mikrokapsułek w kosmetykach jako wsparcie dla mikrobiomu skóry

Innowacyjne mikrokapsułkowanie sprawia, że kosmetyki probiotyczne niosą prawdziwe wsparcie dla mikrobiomu skóry. Wszystko to dzięki zamknięciu wcześniej „uśpionych”, dobroczynnych żywych kultur bakterii probiotycznych Lactobacillus w mikroskopijnych kapsułkach o średnicy od 1 do 2 mm. Wykonane z alg morskich są w pełni biodegradowalne i bezpieczne.

Dzięki enkapsulacji bakterie probiotyczne pozostają żywe aż do ich uwolnienia na skórze bezpośrednio przed aplikacją. Dopiero wtedy „budzą się” i efektywnie przystępują do działania. Mikrokapsułki nie tylko chronią składniki aktywne w kosmetykach, ale także pozwalają zachować większą kontrolę nad ich uwalnianiem w określonym miejscu oraz zapewniają przedłużone działanie substancji aktywnych [5].

Dzięki technologii mikrokapsułkowania probiotyczna formuła kosmetyku jest skuteczna. Wspiera naturalny mikrobiom i jego równowagę biologiczną, co jest bardzo istotne dla utrzymania skóry w dobrej kondycji.

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty, w przypadku problemów ze zdrowiem, należy skontaktować się z lekarzem.

Bibliografia:

  1. Mitchell CM, Haick A, Nkwopara E, et al. Colonization of the upper genital tract by vaginal bacterial species in nonpregnant women. Am J Obstet Gynecol. 2015 May;212(5):611.e1-9. doi:10.1016/j.ajog.2014.11.043. Epub 2014 Dec 16. PubMed PMID: 25524398; PubMed Central PMCID: PMC4754962.
  2. Adamczyk K., Garncarczyk A.A., Antończak P.P., Mikrobiom skóry, Przegląd Dermatologiczny, 2018, 105, 285–297.
  3. Barańska A., O mikrobiomie skóry oraz o jego zależnościach między mikroflorą jelitową – wywiad z dr n. med. Mirosławą Gałęcką z Instytutu Mikroekologii w Poznaniu, 2020, witryna internetowa: https://biotechnologia.pl/kosmetologia/o-mikrobiomie-skory-oraz-o-jego-zaleznosciach-miedzy-mikroflora-jelitowa-wywiad-z-dr-n-med-miroslawa-galecka-z-instytutu-mikroekologii-w-poznaniu,19320 (dostęp: 24.02.2026).
  4. Łętocha A.M., Mikrobiom skóry – probiotyki w preparatach kosmetycznych. Praca doktorska, 2025, 1-219.
  5. Schroedera G. (red.), Nanotechnologia, kosmetyki, chemia supramolekularna, 2010, s. 50-52.